Copyright Robert Ćwikowski 

2005-2008 

STRONA GŁÓWNA
O MNIE
ANNALKI
ZARAZACZ
WYPRAWY
FOTOGALERIA
SUWALSZCZYZNA
PODLASIE
LINKI
KSIĘGA GOSCI
KONTAKT



   

09.01.2008  Listy  od Yangchen "B"

     

    Już mija rok jak zupełnie przez przypadek trafiłem na strone fundacji Nyatri, która w niesamowity sposób pomaga dzieciom Tybetu. Byłem pod ogromnym wrażeniem Ich działalności. Tego jak z potęzną determinacją walczą o to aby tym biednym dzieciom pomagać. Dzieciaczki mieszkają  w wisce Dolanji w indyjskich Himalajach gdzie mieści się sierociniec Bon Children’s Home (BCH) . Tam się uczą,  bawią, cieszą. Przede wszystkim mają nieporównywalnie lepsze warunki do życia niż w swoim kraju i swoich rodzinach. Nie głodują , nie zaznają zimna i nie boją się.  Oczywiście nie byłoby to mozliwe bez pomocy ludzi, którym los tych dzieciaczków nie jest obojetny.  Pomoc przede wszystkim polega na sponsorowaniu wybranego wychowanka czyli poprzez  "adopcję na odległość". To było coś niesamowitego ale najwięcej sponsorów dzieci mają od Polaków. 
    Bardzo mnie zainteresowała taka forma pomocy w związku z tym również postanowiłem pomóc jednemu z wychowanków. W marcu 2007 moja "adopcyjną córką" została Yangchen "B" dziesięcioletni szkrab z niezwykle zadziorną buźką ;)
    Kilka tygodni temu dostałem od Yangchen "B"  list...nie, nie, nie jeden, kilka listów ;) do tego dołączona ilustracja w formie obrazków i malunków własnoręcznie wykonanych. Jak na dziesięcioletniego brzdąca radzi sobie z językiem angielskim doskonale bo napisała mi chyba wszystko o sobie ;)

Yangchen "B"

                                                              Yangchen "B"

Własnoręcznie wykonane malunki

Roza

Mis

    Wszystkim polecam aby odwiedzili strone Fundacji Nyatri, mozna tam poczytać o działalności fundacji, obejrzeć filmy z pobytu wolontariuszy w wiosce w Dolanji ale przede wszystkim można dowiedzieć się wszystkiego o wsparciu finansowych dzieciaczków do czego bardzo, bardzo zachęcam.


Powrót